28 marca 2010

Ostatnia szansa!


Już jutro 29.03. odbędzie się ostatnia projekcja w ramach cyklu "Kino rekomendowane przez Marcela Łozińskiego". Tak jak w poprzednich przypadkach o godzinie 19:00 w MOK-u wyświetlony zostanie film "Johny poszedł na wojnę" reż. Dalton Trumbo. W trakcie naszego kolejnego spotkania spróbujemy połączyć się z Marcelem Łozińskim, przebywającym aktualnie w Paryżu, za pośrednictwem skypa. Reżyser postara się wyjaśnić dlaczego wybrał określone filmy, które mieliśmy okazję zobaczyć w ramach cyklu " Kino rekomendowane przez..." Oczywiście wciąż zachęcamy do nadsyłania recenzji jednego z rekomendowanych dzieł na dares: opolskielamy@gmail.com, termin zgłoszeń upływa 31.03.
Nie martwmy się jednak tym, że jest to ostatni seans gdyż w kwietniu będą miały miejsce kolejne festiwalowe wydarzenia!

25 marca 2010

Pociągi pod specjalnym nadzorem

W ramach cyklu Kino rekomendowane przez Marcela Łozińskiego obserwowaliśmy we wtorek (23.03) film Pociągi pod specjalnym nadzorem w reżyserii Jiříego Menzela. Pod specjalnym nadzorem znalazła się również publika. Rezultaty poniżej.



Przypominamy o konkursie na najciekawszą recenzję jednego z filmów polecanych przez Marcela Łozińskiego. Szczegóły tutaj.

23 marca 2010

Filmy na VIII Festiwal Opolskie Lamy

Zakończono nabór filmów na Konkurs Etiud Studenckich i Konkurs Filmów Amatorskich VIII Festiwalu Filmowego Opolskie Lamy.

Zgłoszonych zostało ponad 100 filmów, zarówno amatorskich, jak i etiud studenckich. Spośród nadesłanych filmów, na drodze wstępnej selekcji, zostaną wyłonione filmy konkursowe, które można będzie obejrzeć podczas pokazów konkursowych VIII Festiwalu Filmowego Opolskie Lamy ( tj. 30 kwietnia 2010 i 1 maja 2010).

Lista filmów, które można będzie obejrzeć podczas pokazów konkursowych, zostanie ogłoszona na stronie internetowej Festiwalu www.opolskielamy.pl 12 kwietnia 2010.

Zapraszamy do udziału w opolskim dorocznym święcie kina!

22 marca 2010

Film musi być „żywy” i niebanalny


„Czasami film amatorski ma dobry pomysł, ale jest zrealizowany w fatalny sposób. Można wtedy tylko żałować, że jego twórca „poszedł na łatwiznę” i nie starał się zgłębić filmowego języka” - mówi dyrektor Opolskich Lam. O tym, jak wygląda festiwal od kuchni opowiada Rafał Mościcki.

Dagmara Dudek: W połowie marca upływa ostateczny termin nadsyłania zgłoszeń na tegoroczny festiwal. Proszę powiedzieć jak wygląda w tym roku zainteresowanie młodych filmowców lamami?
Rafał Mościcki*: Jesteśmy zaskoczeni liczbą zgłoszeń na Konkurs Etiud. Sporo zgłoszeń już przyszło, ale liczymy się też z tym, że wyższe szkoły filmowe będą wysyłały paczki ze zgłoszeniami w ostatnim momencie, więc liczba ta na pewno jeszcze wzrośnie. Natomiast jeśli chodzi o zgłoszenia na Konkurs Filmów Amatorskich – tu nie da się nic przewidzieć, ponieważ nie wiemy czy i jak rozwinął się ruch amatorski. Na razie mamy około stu zgłoszeń. Dokładne liczby znane będą po zakończeniu rejestracji i podliczeniu wszystkich nadesłanych formularzy.

To już VIII edycja festiwalu. Czy wśród filmów, które zwyciężyły, dostrzegł pan jakąś prawidłowość? Czy jest jakaś recepta na sukces?
Nie ma jednej, konkretnej recepty. Twórca musi się jednak liczyć z dwoma rzeczami. Po pierwsze z jury. Co roku w jego skład wchodzą inne osoby, które na drodze porozumienia muszą wyłonić zwycięzcę Grand Prix. Drugą taką rzeczą jest publiczność. To, czy twórca nawiąże z nią dialog zawsze jest zagadką. Nigdy nie wiadomo bowiem jacy będą odbiorcy i ich oczekiwania wobec filmów. Stąd, uważam że nie ma jednoznacznej recepty na sukces, bo składa się na niego wiele czynników.

Na podstawie jakiego klucza dobierany jest skład jury?
Jest kilka zasad, którym staramy się być wierni. Pierwszą z nich jest, by w skład jury wchodził laureat poprzedniej edycji. Drugą by zasiadał w nim ktoś ze środowiska opolskiego, w zeszłym roku był to Tomasz Konina - dyrektor opolskiego Teatru imienia Jana Kochanowskiego. W tym roku zaproszenie do jury otrzymali dwaj laureaci ubiegłorocznej edycji Lam – Jarosław Sztandera i Jacob Dammas, a także Anna Jaszczyk - dyrektorka Opolskiego Centrum Filmowego Helios. Pełny skład jury będzie znany po zakończeniu naboru filmów.

Czy wśród nadsyłanych filmów powtarza się jakaś tematyka, występuje jakiś stały motyw?
Nie. Ważne jest bowiem aby filmy były „żywe”, by potrafiły opisywać świat w sposób niebanalny. W zależności od pomysłu twórcy, raz są to filmy mocno zaangażowane, a raz lekkie, łatwe i przyjemne. Tematyka nie ma tu żadnego znaczenia.

Filmy na Konkurs Etiud nadsyłają profesjonaliści. Czy oprócz samego aspektu technicznego istnieją jakieś zasadnicze różnice między nimi a filmami amatorskimi?
I tak i nie. Czasami film amatorski ma dobry pomysł, lecz niestety sposób realizacji jest fatalny. Można wtedy tylko żałować, że jego twórca „poszedł na łatwiznę” i nie starał się zgłębić języka filmowego. Natomiast przy udanych realizacjach ta różnica się zaciera. Co prawda zauważalny jest techniczny rozdźwięk wynikający z rodzaju użytej taśmy filmowej, ale nie widać, by twórca-amator nie potrafił sobie poradzić z wybranym przez siebie tematem.

Czy wśród filmów z poprzednich edycji Festiwalu Opolskie Lamy, były takie, które wywarły na Tobie szczególne wrażenie i utkwiły Ci w pamięci?
Było takich kilka. Bardzo ważnym dla mnie filmem, aczkolwiek nie nagrodzonym, jest „Klinika” Tomasza Wolskiego z 2006 roku. Natomiast jeśli chodzi o filmy zwycięskie to duże wrażenie wywarł na mnie laureat I edycji Lam z 2003 roku – dokument pod tytułem „Po cud” Jarosława Sztandery. Te dwa dzieła to moi absolutni faworyci.

Czy filmy nagradzane na Lamach, odnoszą także sukcesy na innych festiwalach?
Wygląda to różnie. Bywa tak, że dostajemy filmy, które zdobyły już nagrody na innych festiwalach, m.in. na poprzedzającym Opolskie Lamy, Festiwalu Filmowym w Gdyni. Przykładem może być tu „Luksus” Jarosława Sztandery. Czasami jest jednak tak, że filmy, które pojawiają się u nas po raz pierwszy, robią potem karierę na innych festiwalach. Tak stało się w zeszłym roku z trzema naszymi filmami, nagrodzonymi później na Festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Potwierdza to nasz wybór, a także renomę festiwalu.

Rozmawiała Dagmara Dudek

*Rafał Mościcki - nauczyciel, działacz społeczny, pasjonat filmu. Od 2003 roku dyrektor Festiwalu Filmowego Opolskie Lamy

21 marca 2010

Sceny z życia małżeńskiego w obiektywie

Przybyłyśmy, obejrzałyśmy, uwieczniłyśmy.


20 marca 2010

W poszukiwaniu opolskich lam


Odwiedziłyśmy Opolskie Zoo, by zastanowić się nad związkiem wielbłądowatych z filmem. Oto rezultaty naszych poszukiwań.

Lamy (Lama Glama) występują w Ameryce Południowej, hodowane w Boliwii i Peru, chętnie samolotami imigrują do Opola. Znaleźć je można powyżej 2300m. n.p.m. na terenach otwartych lub porośniętych przez trawy, świetnie radzą sobie w górach, a także w aglomeracjach miejskich. Żyją w dużych, półdzikich stadach. Przystosowane są do zmiennych warunków klimatycznych, nie straszne im opolskie przedwiośnia, dobrze znoszą letnie upały. Lubują się w lemoniadzie.

W sytuacji zagrożenia "kładą po sobie" uszy i plują. Żywią się głównie trawami, młodymi pędami drzew, korą i ziołami. Często chodzą uśmiechnięte. Lama została udomowiona przez człowieka około 1000 lat temu, wykorzystywana przede wszystkim jako zwierzę juczne. Dostarczała również wełny i mięsa. Rola lam na przestrzeni wieków uległa transformacji, obecnie zajmują się sztuką filmową. Opolskie lamy plują na mierne i banalne filmy.

Co łączy lamy z filmem?
Swoje propozycje zamieszczajcie w komentarzach.




Już w tym tygodniu!


Zapraszamy na kolejne i niestety jedne z ostatnich już filmów wyświetlanych w ramach cyklu "Kino rekomendowane przez Marcela Łozińskiego". W tym tygodniu będą to:
  • poniedziałek(22.03) "Do widzenia chłopcy" reż. Louis Malle
  • wtorek(23.03) "Pociągi pod specjalnym nadzorem" reż. Jiri Menzel
oczywiście oba seanse odbędą się w MOK-u o godz. 19:00
ZAPRASZAMY!

Przeczytaj więcej o filmie:
Do widzenia chłopcy
Pociągi pod specjalnym nadzorem



15 marca 2010

Lubisz pisać? To coś dla Ciebie!

Ogłaszamy konkurs na recenzję jednego z 10 filmów polecanych przez Marcela Łozińskiego wyświetlanych w ramach cyklu "Kino rekomendowane".

Recenzje prosimy nadsyłać do 31 marca 2010 na adres opolskielamy@gmail.com lub na adres: Stowarzyszenie Opolskie Lamy ul. Wojska Polskiego 2-4/82, 45-863 Opole. Regulamin dostępny jest na stronie www.opolskielamy.pl

Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 11 kwietnia 2010 w Opolski Teatrze Lalki i Aktora im. A.Smolki podczas spotkania z Marcelem Łozińskim wieńczącego cykl.

Rekomendowany rozkład jazdy:
16.03.10 (wtorek) Spotkanie z filmem: „Sceny z życia małżeńskiego” reż. Ingmar Bergman - MOK
22.03.10 (poniedziałek) Spotkanie z filmem: „Do widzenia chłopcy” reż. Louis Malle - MOK
23.03.10 (wtorek) Spotkanie z filmem: „Pociągi pod specjalnym nadzorem” reż. Jiri Menzel - MOK
29.03.10 (poniedziałek) Spotkanie z filmem: „Johny poszedł na wojnę” reż. Dalton Trumbo – MOK
11.04.10 (niedziela) Spotkanie z Marcelem Łozińskim - OTLiA

14 marca 2010

16.03.10 (wtorek) Spotkanie z filmem: "Sceny z życia małżeńskiego" reż. Ingmar Bergman

16.03.10 (wtorek) Spotkanie z filmem: "Sceny z życia małżeńskiego" reż. Ingmar Bergman

Marianne i Johana poznajemy w 10 lat po ślubie, kiedy udzielają wywiadu ilustrowanemu pismu jako statystyczne, acz szczęśliwe szwedzkie małżeństwo. On jest psychologiem pracującym naukowo, ona - prawniczką, specjalistką od rozwodów. Mają dwójkę dzieci. Żyją zgodnie, umieją się porozumieć, z zażenowaniem oglądają znajomych, którzy tkwią w toksycznym związku. Jednak po dziesięciu latach zastajemy ich w zupełnie innej sytuacji, w nowych małżeństwach. Johan, odszedłszy od Marianne, związał się z dużo młodszą Paulą, by w końcu, z rozsądku i w zasadzie bez miłości założyć drugą rodzinę. Z kolei Marianne, początkowo załamana odejściem męża, niespodziewanie odnalazła w sobie siłę, porzucając rolę kobiety potulnej i podporządkowanej.

15.03.10 (poniedziałek) Spotkanie z filmem: "Popiół i diament" reż. Andrzej Wajda

15.03.10 (poniedziałek) Spotkanie z filmem: "Popiół i diament" reż. Andrzej Wajda

Adaptacja opowiadania Jerzego Andrzejewskiego. Jeden z najważniejszych filmów w historii polskiej kinematografii.
Pierwszy dzień pokoju. Młody akowiec, Maciek Chełmicki, otrzymuje rozkaz zastrzelenia sekretarza KW PPR. Zbieg okoliczności powoduje, że zabija kogoś innego. Spotykając się twarzą w twarz ze swoją ofiarą doznaje szoku. Staje przed koniecznością powtórzenia zamachu. Poznaje Krystynę, dziewczynę pracującą jako barmanka w restauracji hotelowej. Uczucie do niej uświadamia mu jeszcze bardziej bezsens zabijania w chwili zakończenia wojny. Wierność złożonej przysiędze, a tym samym obowiązek podporządkowania się rozkazowi, przeważa szalę.

Przypadek?

Czy życiem rządzi przypadek? Jaka jest różnica między przypadkiem, a przeznaczeniem? W jakim stopniu jesteśmy kowalami własnego losu? I co by było, gdyby...?

Krzysztof Kieślowski w swoim filmie "Przypadek", którego projekcja odbyła się wczoraj w HELIOSIE o 20:30 w ramach Kina rekomendowanego przez Marcela Łozińskiego, podjął tematykę egzystencjalną. "Przypadek" tworzą trzy odrębne historie, życiorysy głównego bohatera, żyjącego na początku lat 80 - Witolda Długosza (Bogusław Linda). Punktem wyjścia dla każdej z nich są wydarzenia na dworcu kolejowych, których wynikiem są różne drogi życiowe obrane przez Witolda.

"Przypadek" jest oczywiście świadectwem minionego systemu politycznego, lecz przede wszystkim filmem o wolności. Pamiętaj, że "nic nie musisz". Warto na swoje życie spojrzeć z innej perspektywy - z perspektywy przypadku. Kto był na projekcji filmu, temu się pewnie udało.

Zapraszamy na kolejne filmy z cyklu Kino rekomendowane przez Marcela Łozińskiego. Jutro "Popiół i diament", w reżyserii Andrzeja Wajdy. Zapraszamy do MOKu o 19:00!

9 marca 2010

Opolskie Lamy ruszyły!

Oficjalnie uznajemy VIII Festiwal Filmowy Opolskie Lamy za rozpoczęty!
Od 1 marca mieszkańcy Opola i okolic mają możliwość uczestniczenia w pokazach filmowych w ramach "Kina rekomendowanego przez Marcela Łozińskiego". Ponadto na widzów podczas każdego z seansów czekają konkursy z nagrodami, a dla tych, którzy piór się nie lękają, pojawia się szansa w postaci konkursu recenzji jednego z filmów polecanych przez wspomnianego już Marcela Łozińskiego. Zapraszamy również do wzięcia udziału w konkursach etiud filmowych oraz filmów amatorskich. Oczywiście nie zapomnieliśmy i tym razem o naszych najmłodszych uczestnikach, dla których po raz kolejny zostaną zorganizowane warsztaty.
Na dziś to tyle, ale już niebawem kolejne smaczki z Opolskich Lam! A Ciebie, drogi czytelniku, zapraszamy 13 marca(sobota) o godzinie 20:30 do Kina HELIOS na spotkanie z filmem "Przypadek" w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego.